Czy już po sezonie…?

10.12.2016

Czy już po sezonie…? Co teraz dzieje się nad Biała Przemszą. Jednym słowem – cisza. Nie usłyszycie już odgłosów ptaków, nie zobaczycie różnego rodzaju owadów. Rzeka wolna jest od wędkarzy i kajakarzy. Nikt się nie zapuszcza teraz wzdłuż jej brzegów. Bezgłośny
ferment zaczyna się pod wodą, to pstrągi potokowe w tym czasie zaczynają swoje wędrówki tarłowe a później walki. To wszystko nabiera zupełnie innego wymiaru i klimatu. Jesień idzie, nie ma rady na to…

Czy już po sezonie? Nie koniecznie, rzeka jest inna o każdej porze roku odsłania inne, nowe oblicze. Co jeszcze jest takiego w Białej Przemszy, o czym warto wspomnieć. Nie zamarza, nigdy. A to stwarza nowe możliwości dla tych najbardziej zakręconych. Czy warto zobaczyć Białą Przemszę jesienią z kajaka. W słoneczny, ciepły dzień z pewnością tak. Kto może wybrać taką przygodę. Teoretycznie każdy, ale prawdę mówiąc to wyprawy dla osób oswojonych z przygodami i w dobrej kondycji, takich co to adrenaliny potrzebują jak chleba powszedniego a przy tym lubią kontemplować okoliczności.

Jak się przygotować?. Ponoć nie ma złej pogody, są tylko źle ubrani. Żadna lista potrzebnych gadżetów nie zastąpi umiejętności, sprawności i motywacji. Z pewnością dużym komfortem będzie pianka i neoprenowe buty do wody. Wodoszczelny worek z zapasową odzieżą gdzie schować można telefon, dokumenty, kluczyki to wyposażenie obowiązkowe.

Nie namawiamy, bo i tak wiemy że są tacy, dla których te okoliczności będą idealne i w domu nic, a nic nie będzie w stanie ich zatrzymać.

dsc_0076